W prestiżowym czasopiśmie The Lancet zaproponowano dziś nową nazwę zespołu PCOS na PMOS (polyendocrine metabolic ovarian syndrome), czyli wielogruczołowy zespół metaboliczno-jajnikowy.
Dlaczego?
Ponieważ dotychczasowa nazwa „PCOS” była myląca, gdyż sugerowała obecność torbieli jajników, które:
- nie są konieczne do rozpoznania
- nie stanowią głównej przyczyny choroby.
W rzeczywistości jest to złożone zaburzenie obejmujące:
- gospodarkę hormonalną
- metabolizm (insulinooporność, ryzyko cukrzycy)
- funkcje rozrodcze
- zdrowie psychiczne i dermatologiczne.
W procesie zmiany nazwy wzięło udział wielu specjalistów z całego świata. Jego celem było stworzenie określenia, które:
- lepiej oddaje charakter choroby
- nie wprowadza w błąd
- wspiera trafniejszą diagnostykę i leczenie.
Co to oznacza w praktyce?
Nowe podejście podkreśla, że PMOS to nie tylko problem ginekologiczny, ale choroba ogólnoustrojowa, wymagająca kompleksowej opieki i indywidualnego podejścia do pacjentki.
Wczesne rozpoznanie i odpowiednie leczenie mogą znacząco zmniejszyć ryzyko powikłań metabolicznych i poprawić jakość życia.
Jeśli obserwujesz u siebie nieregularne miesiączki, problemy skórne, trudności z zajściem w ciążę lub objawy insulinooporności – skonsultuj się z lekarzem ginekologiem i endokrynologiem.
Źródło: https://www.thelancet.com/journals/lancet/article/PIIS0140-6736(26)00717-8/fulltext



